Stłuszczenie wątroby dotyczy najczęściej osób z nadwagą i otyłością, a w szczególności z nadmierną ilością tkanki tłuszczowej brzusznej. Choć tkankę tę traktujemy często z przymrużeniem oka, jako niewinne „sadełko” lub „mięsień piwny”, to badania ostatnich lat wykazały, że jest ona bardzo aktywna hormonalnie. Z tkanki tej uwalniane są cząsteczki (cytokiny) o działaniu pobudzającym procesy zapalne w ustroju. Dlatego otyłość zaostrza przebieg wszystkich schorzeń wątroby. Zrzucenie nadmiernych zapasów tkanki tłuszczowej brzusznej stanowi priorytet.

Nadwaga i stłuszczenie wątroby wykazują ścisły związek ze sposobem odżywiania.  Nikt raczej nie tankuje do swojego wypieszczonego auta niewłaściwego paliwa czy oleju. To samo powinno dotyczyć wątroby. Szkodliwa dla niej jest nadmierna podaż kalorii,  tłuszczów zwierzęcych (nasyconych kwasów tłuszczowych), tłuszczów przemysłowych (tzw. izomerów trans) zawartych w produktach typu fast food,  węglowodanów prostych (słodycze, cukier) oraz zbyt mała ilość świeżych warzyw i owoców. A już szczególnie bezbronna jest nasza wątroba wobec wszechobecnego w przetworzonych produktach syropu kukurydzianego o wysokiej zawartości fruktozy (high fructose corn syrup, HFCS). Można go znaleźć w bardzo wielu produktach np. w jogurtach, napojach i pieczywie. Stosowanie tego dodatku na skalę przemysłową jest nawet wiązane z epidemią otyłości i stłuszczenia wątroby na świecie.

Podsumowując w uproszczeniu, w stłuszczeniu  wątroby można spożywać:  

  1. minimum 5 porcji warzyw i 2 porcje owoców dziennie,

  2. pełnoziarniste  produkty zbożowe (pełnoziarniste pieczywo, kasze gruboziarniste, ryż brązowy i dziki, płatki naturalne, makarony razowe),

  3. chudy nabiał (do 2% zawartości tłuszczu),

  4. chude mięso i drób (w umiarkowanych ilościach), ryby,

  5. tłuszcze – głównie roślinne i z dużym umiarem (olej rzepakowy, olej lniany, oliwa z oliwek), orzechy.

Potrawy powinny być gotowane lub pieczone, lecz nie smażone. Korzystne działanie w schorzeniach wątroby ma kawa w ilości 2 filiżanek dziennie. Obok kawy na biurku może pojawić się również szklanka soku warzywnego.

Równie ważny  jak sposób odżywiania jest styl życia. Regularna aktywność fizyczna reguluje przemianę materii i pozwala nam pozbyć się zbędnej ilości tkanki tłuszczowej. Co najmniej 4–5 razy w tygodniu, przez trzy kwadranse powinniśmy ruszać się na tyle intensywnie, aby poczuć lekkie zmęczenie. Forma aktywności fizycznej (bieganie, rower, basen, gry zespołowe) zależy już wyłącznie od naszych upodobań i możliwości.

Należy również unikać „cudownych” diet, które prowadzą do gwałtownej utraty masy ciała. Uwolnienie w krótkim okresie znacznych ilości kwasów tłuszczowych z tkanki tłuszczowej na skutek drastycznego odchudzania może nasilić uszkodzenie wątroby. Diety bardzo niskokaloryczne powinny być stosowane jedynie pod ścisłym nadzorem lekarza i dietetyka.  Odpowiednie tempo redukcji masy ciała w tym przypadku to utrata 0,5 kg tygodniowo.

Głównym zaburzeniem w stłuszczeniu wątroby jest tzw. insulinooporność, czyli obniżona wrażliwość tkanek organizmu na działanie insuliny. Oporność na insulinę powoduje, że krążąca we krwi glukoza nie może być efektywnie wykorzystana, przez co energię muszą zapewniać uwalniane z tkanki tłuszczowej wolne kwasy tłuszczowe.  Są one transportowane z krwiobiegiem do wątroby, gdzie przyczyniają się do jej stłuszczenia i uszkodzenia. Zwalczanie insulinooporności polega przede wszystkim na zrzucaniu zbędnych kilogramów oraz zmianie trybu życia z siedzącego na aktywny. Jeśli to nie wystarcza, to  głównym lekiem w naszym arsenale jest obecnie metformina - lek uwrażliwiający tkanki na działanie insuliny.  

Ponieważ chorzy ze stłuszczeniem wątroby często mają nadmiar cholesterolu i triglicerydów we krwi, powinno się dążyć do ich unormowania. W pierwszym rzędzie dążymy do tego poprzez właściwe odżywianie i aktywność fizyczną, stosujemy też produkty wzbogacone w sterole roślinne. Jeżeli  to nie wystarcza, sięgamy po leki zwane statynami. Obecnie wiadomo, że pod warunkiem właściwego nadzoru nad terapią oraz dobrej współpracy pacjenta z lekarzem, leki te są nie tylko bezpieczne w chorobach wątroby, lecz także  spowalniają ich postępowanie i zmniejszają ryzyko marskości.

Ostatnio coraz większą wagę przywiązuje się do składu mikroflory jelitowej. Toksyczne produkty bakterii przedostają się wraz z krwią z jelit do wątroby, gdzie nasilają uszkodzenie spowodowane przez wolne kwasy tłuszczowe i wolne rodniki tlenowe. Stąd próby złagodzenia przebiegu stłuszczeniowego zapalenia wątroby poprzez stosowanie probiotyków.

Nie lekceważmy zatem stłuszczenia wątroby, które można porównać do czerwonej lampki na desce rozdzielczej naszego organizmu. Kontynuując metaforę motoryzacyjną, dokonajmy generalnego przeglądu, przyjrzyjmy się krytycznie paliwu, które w siebie tankujemy i jedźmy dalej na pełnych obrotach!
 

Objawy

Być może zdarzyło się nam lub naszym znajomym zrobić sobie badanie USG  z powodu nieprzyjemnych odczuć (gniecenia, rozpierania, uczucia ciężaru) w prawym podżebrzu,, zwłaszcza po obfitym lub ciężkostrawnym  posiłku. W opisie badania było zaś sformułowanie: „stłuszczenie wątroby” lub „hiperechogeniczna wątroba”. O czym może świadczyć taki opis i  na co powinniśmy zwrócić uwagę?

Stłuszczenie wątroby polega na nadmiernym nagromadzeniu tłuszczów (lipidów) w komórkach wątrobowych (hepatocytach). Do wątroby trafiają tłuszcze pochodzące z posiłków  oraz uwolnione z zapasów w tkance tłuszczowej. W prawidłowych warunkach pochodzące z tłuszczów kwasy tłuszczowe są spalane i przekształcane w energię w komórkowych elektrowniach,  mitochondriach. Przy nadmiernej  podaży tłuszczów, lub zaburzeniach czynności komórki wątrobowej, dowożone do niej kwasy tłuszczowe ulegają nagromadzeniu w komórce.  

Przyczyną stłuszczenia może być uszkodzenie komórek wątrobowych. Do czynników szkodliwych  dla wątroby zaliczamy: toksyny (najczęściej spożywany w nadmiernych ilościach i zbyt często alkohol),  wirusy i leki. Lekarz powinien zatem wypytać chorego o przyjmowane leki (w tym preparaty ziołowe z Internetu, wszelkie suplementy diety), używki, zabiegi (tatuaże, kolczykowanie itp.), zlecić  badania wirusologiczne i laboratoryjne (krzywa cukrowa, stężenie cholesterolu i triglicerydów), wreszcie wykluczyć zaburzenia hormonalne (niedoczynność tarczycy/przysadki, zespół policystycznych jajników). U dzieci i młodzieży powinno się też uwzględnić zaburzenia  genetyczne (m.in. choroba Wilsona) i choroby spichrzeniowe wątroby.

Współcześnie najczęstszą przyczyną stłuszczenia (20-30% populacji) jest niealkoholowa stłuszczeniowa choroba wątroby (non-alcoholic fatty liver disease, NAFLD), którą rozpoznajemy, gdy stwierdzamy stłuszczenie wątroby u osoby spożywającej mniej niż 20 g etanolu/d (25 g etanolu to około 0,5 litra piwa 5%).

Choroba ta dotyczy zwykle osób z nadwagą/otyłych, cukrzycą typu 2 (dorośli), hiperlipidemią, nadciśnieniem tętniczym. Najczęściej problemy te składają się razem na tzw. zespół metaboliczny. Osoby ze stłuszczeniem wątroby znacznie częściej chorują też na chorobę wieńcową.

Aby stwierdzić, czy doszło do uszkodzenia wątroby, lekarz zleca tzw. próby wątrobowe, czyli transaminazy.  Są to enzymy uczestniczące w metabolizmie aminokwasów. W prawidłowych warunkach powinny one znajdować się głównie wewnątrz komórek. Natomiast uszkodzenie komórek wątroby powoduje, że przedostają się do krwi, gdzie można wykryć ich podwyższoną aktywność. W stłuszczeniu wątroby stwierdzamy z reguły mierny wzrost aktywności transaminaz. Włóknienie wątroby można wykryć w sposób nieinwazyjny za pomocą fibroelastografii (badanie USG). Niekiedy jednak do postawienia diagnozy niezbędna jest biopsja wątroby.

Stłuszczenie wątroby, któremu nie towarzyszy uszkodzenie  komórek wątrobowych, zapalenie ani włóknienie, określamy jako  proste stłuszczenie wątroby. Z czasem jednak u części chorych dochodzi do rozwoju tzw. stłuszczeniowego zapalenia wątroby (non-alcoholic steatohepatitis, NASH). Tłuszcze nagromadzone w komórkach wątroby zachowują się bowiem  niczym zbiorniki z toksycznymi odpadami na dnie morza. Z biegiem czasu ulegają utlenieniu do toksycznych tzw. wolnych rodników tlenowych (WRT), które doprowadzają do zniszczenia komórek  i stanu zapalnego w tkance wątroby. Zapaleniu towarzyszy włóknienie narządu. W ciągu kilkunastu lat może dojść do zniszczenia znacznej części miąższu wątroby, który zostaje zastąpiony tkanką włóknistą (bliznowatą) i tzw. guzkami regeneracyjnymi. Stan ten określamy jako marskość wątroby. Jest to nieodwracalna przebudowa miąższu wątroby prowadząca do jej niewydolności. A bez wątroby żyć nie można! Następstwem marskości jest wyniszczenie, puchlina brzuszna, żółtaczka, krwotoki. Problemy te do pewnego stopnia można opanować leczeniem zachowawczym, ale jedynym ostatecznym leczeniem marskości  pozostaje przeszczep narządu.

Obecnie stłuszczeniowa choroba wątroby stanowi już jedno z głównych wskazań do przeszczepu wątroby. Ocenia się jednak, że jeżeli obecne trendy się utrzymają, już w roku 2020 stanie się najczęstszym wskazaniem! Jak zatem zapobiegać i leczyć stłuszczeniową chorobę  wątroby, aby nie dopuścić do zniszczenia tego bezcennego narządu? Choć brakuje leków specyficznie działających na to schorzenie, nie oznacza to jednak, że jesteśmy wobec niej bezradni. Naszym atutem może być odpowiedni styl życia, o czym szerzej powiemy w kolejnym artykule.