Fruktoza i choroby układu sercowo-naczyniowego

Fruktoza może niekorzystnie wpływać na ryzyko zachorowania na choroby układu sercowo-naczyniowego. Nie znaczy to jednak, że trzeba rezygnować z jedzenia owoców.

Rola fruktozy w rozwoju miażdżycy jest nadal przedmiotem debaty. Nie ma badania, w którym oceniano by wpływ fruktozy na ryzyko zachorowania na chorobę sercowo-naczyniową (ChSN), w tym chorobę wieńcową. W dobrze przeprowadzonym badaniu uczestnicy powinni codziennie przez dłuższy czas spożywać określoną ilość czystej fruktozy. Powinna być też grupa kontrolna, która przyjmowałaby obojętną substancję porównawczą. Po zakończeniu badania porównano by występowanie zdarzeń sercowo-naczyniowych w obu grupach. Nie jest możliwe przeprowadzenie takiej próby klinicznej nie tylko dlatego, że nie wiadomo, co miałoby być substancją porównawczą w grupie kontrolnej, lecz przede wszystkim z przyczyn etycznych, gdyż fruktoza jest związana z występowaniem samych czynników ryzyka ChSN.

Fruktoza z owoców i z sacharozy

Trzeba zacząć od tego, jakie są źródła pokarmowe fruktozy. W formie wolnej występuje głównie w owocach (1-8%) i w miodzie (około 38%). Dodajmy, że owoce i miód zawierają również glukozę. Fruktoza jest jednak przede wszystkim spożywana w postaci cukru (sacharoza), który jest dwucukrem, czyli związkiem fruktozy i glukozy. Sacharoza w jelicie cienkim jest rozkładana pod wpływem enzymu (sacharaza) do fruktozy i glukozy. Źródłem fruktozy w diecie może być też syrop kukurydziany stosowany do słodzenia produktów spożywczych. Zawiera on także glukozę. Poza tym fruktozą mogą być słodzone napoje.

Fruktoza stanowi od 15% do 30% ogólnej ilości cukrów spożywanych przez człowieka. Dostarcza znaczną ilość kalorii. W długim czasie ewolucji ludzie spożywali fruktozę tylko w porze roku, gdy dostępne były dojrzałe owoce. Innym źródłem fruktozy był miód. Natomiast organizm ludzki nie tworzy fruktozy.

Tylko wątroba metabolizuje fruktozę

Podczas gdy każda komórka organizmu zużywa (metabolizuje) glukozę (jako źródło energii), to jedynym organem, który może metabolizować fruktozę, jest wątroba. Przeważająca ilość fruktozy ulega w wątrobie przemianie do glukozy, glikogenu i kwasu mlekowego. Poza tym fruktoza jest częściowo metabolizowana do tzw. wolnych kwasów tłuszczowych, a więc ostatecznie do triglicerydów.

Sądzono, że fruktoza może być odpowiednim substytutem glukozy u chorych na cukrzycę, ponieważ metabolizm fruktozy, w porównaniu z glukozą, powoduje mniejszy wzrost stężenia insuliny i glukozy we krwi. Fruktoza ma stosunkowo niski indeks glikemiczny. Jednakże badania wykazały, że zwiększona synteza triglicerydów w wątrobie, w odpowiedzi na fruktozę, może potencjalnie negować jakiekolwiek korzyści wynikające z lepszej kontroli poziomu glukozy.

Niekorzystne efekty nadmiaru fruktozy

Poza szkodliwym wpływem na poziom triglicerydów (wzrost), szczególnie u pacjentów ze zwiększonym ich stężeniem (hipertriglicerydemia) fruktoza powoduje również inne niekorzystne efekty, a wśród nich:

1) odkładanie się tłuszczu w komórkach wątroby prowadzące do niealkoholowego stłuszczenia wątroby;

2) wzrost produkcji kwasu moczowego, który, jeśli przekracza normę, może powodować dnę, kamienie moczowe lub „pogarszać” nadciśnienie tętnicze;

3) odporność na leptynę (hormon wytwarzany w tkance tłuszczowej, hamujący apetyt), co usposabia do otyłości;

4) odporność na insulinę, co może prowadzić do otyłości i cukrzycy typu 2;

5)rozwój i/lub nasilanie elementów zespołu metabolicznego (otyłość, cukrzyca, hipertriglicerydemia, nadciśnienie) i przez to pośrednio wzrost ryzyka chorób sercowo-naczyniowych.

Nie udowodniono dotychczas, z braku odpowiednich badań, bezpośredniego wpływu fruktozy na rozwój miażdżycy, a tym samym na występowanie chorób sercowo-naczyniowych. Jednakże może istnieć wpływ pośredni poprzez indukowanie elementów zespołu metabolicznego, który jest sam w sobie czynnikiem ryzyka tych chorób.

Ponadto pamiętajmy, że fruktoza jest spożywana przede wszystkim w postaci cukru, o którego inicjującym wpływie na metaboliczne czynniki ryzyka związane z zagrożeniem chorobami sercowo-naczyniowymi ogólnie wiadomo.

Tak dla fruktozy w owocach

Nie obawiajmy się jednak spożywania owoców, w których fruktoza występuje naturalnie. Szkodliwa jest ta dodana do innych produktów żywnościowych. Natomiast owoce mają małą gęstość energetyczną i dużo błonnika, a ponadto są bogatym źródłem antyoksydantów (witaminy antyoksydacyjne i flawonoidy), które chronią przed rozwojem miażdżycy i przed chorobami sercowo-naczyniowymi.

  1. Adv. Nutr., 2015, 6, 430-439.
  2. Morenga L.A., Howatson A.J., Jones R.M., Mann J., Dietary sugars and cardiometabolic risk: systematic review and meta-analyses of randomized controlled trials of the effects on blood pressure and lipids. Am. J. Clin. Nutr., 2014, 100, 65-79.
  3. Stanhope K.L., Schwarz J-M., Havel P.J., Adverse effects of dietary fructose: results from recent epidemiological, clinical and mechanistic studies. Curr. Opin. Lipidol., 2013, 24, 198-206.