Co różni wyczynowca od amatora?

Zdefiniowanie amatora i jego potrzeb żywieniowych wydaje się być bardzo łatwe. To po prostu osoba, która nie zarabia i nie zamierza zarabiać na tym czym się zajmuje sportowo. W grupie osób trenujących niezawodowo można wyróżnić tych, którzy trenują na poważnie oraz tych, którzy trenują czysto rekreacyjnie. Jednak rzeczywistość bywa trochę bardziej skomplikowana.

Istnieją osoby, które trenują co prawda amatorsko i mają pracę zawodową niezwiązaną ze sportem, ale ilość i intensywność treningów jest zbliżona do treningów osób trenujących zawodowo. Takie osoby często korzystają ze specjalistycznego sprzętu, wynajmują profesjonalnych trenerów oraz próbują maksymalizować swój potencjał poprzez dobrze zbilansowaną dietę i suplementację.

 

Z dietetycznego punktu widzenia komponowanie i przygotowanie diety dla takiej osoby może być znacznie trudniejsze niż dla zawodowca. Wynika to z tego, że taka osoba trenuje podobnie jak zawodowiec, ale zazwyczaj ma znacznie mniej czasu na przygotowywanie i spożywanie posiłków oraz szeroko pojętą regenerację. Częstym błędem u takich osób są próby włączania zaawansowanych strategii żywieniowych (np. trening przy niskiej dostępności glikogenu), mimo że nie mają one możliwości prawidłowego ich wdrożenia. W przypadku stosowania tak wyrafinowanych metod różnica w spożyciu lub niespożyciu jednego posiłku może zaważyć na efektywności takiej strategii. A u osoby dzielącej czas między prace i życie rodzinne a trening często się zdarza, że pojedyncze posiłki nie są prawidłowe i nie zostały należycie zaplanowane.

 

Innym problemem są osoby, które trenują rekreacyjnie, jedynie kilka godzin w tygodniu, ale czują się jak zawodowcy. W związku z tym szukają wszystkich dostępnych metod poprawy swojej wydolności. Najczęściej jest to włączenie suplementów dla sportowców. Jak wiemy z raportu Najwyższej Izby Kontroli suplementy diet często są zanieczyszczone środkami dopingującymi. Szczególnie dotyczy to suplementów dla sportowców. Z drugiej strony, nawet suplementy wolne od zanieczyszczeń, zazwyczaj są niepotrzebne amatorom. Jednocześnie wiele z produktów z grupy tzw. żywności dla sportowców zawiera znaczne ilości cukru i sodu (żele energetyczne i napoje izotoniczne). Przez to mogą być szkodliwe dla osób trenujących amatorsko i oddalać ich od osiągniecia celów, takich jak utrata masy ciała czy poprawy zdrowia. Mimo, że u sportowców wysokiego wyczynu są one bardzo przydatne. Dlatego osoby trenująco rekreacyjnie powinny w pierwszej kolejności skupić się na odpowiednim wysiłku fizycznym oraz na zdrowiej diecie, a nie suplementacji.

 

Ostatnią grupę stanowią zawodowcy. Dieta zawodowców nie zawsze jest czymś co postrzegamy jako „zdrową dietę”. Wynika to z tego, że bardzo duże zapotrzebowanie energetyczne takich sportowców często wymusza włączenie produktów postrzeganych jako niezdrowe – białego chleba, produktów z białej mąki, niektórych słodyczy, cukru i innych produktów wysokoprzetworzonych. U takich osób z jednej strony intensywny wysiłek chroni przed negatywnym wpływem zdrowotnym takich produktów, a z drugiej priorytetem jest maksymalizacja wydolności fizycznej, a nie utrzymanie długoterminowego zdrowia.

 

Biorąc pod uwagę wszystko powyższe należy pamiętać, że osoby trenujące rekreacyjnie, amatorzy oraz zawodowcy to oddzielne grupy, które wymagają oddzielnego podejścia dietetycznego. Amatorzy nie powinni liczyć na to, że będą w stanie włączyć zaawansowane strategie żywieniowe, takie jak stosują zawodowcy. Natomiast osoby trenujące rekreacyjnie nie powinny stosować umiarkowanej ilości treningów jako wymówki do spożywania niezdrowych produktów oraz suplementów diet dla sportowców.

  1. NIK o dopuszczaniu do obrotu suplementów diety. [online]. [Przeglądany 22 lipca 2018]. Dostępny w:
  2. Jeukendrup AE, Gleeson M. Sport Nutrition: An Introduction to Energy Production and Performance. Human Kinetics; 2010.