Coraz więcej ludzi cierpi na alergie i nietolerancje pokarmowe

Naukowcy prognozują, że w najbliższych dekadach czeka nas szybki wzrost częstości występowania alergii i nietolerancji pokarmowych. Okazuje się, że najbardziej narażoną na te dolegliwości grupą populacyjną, poza małymi dziećmi, są kobiety, które mieszkają w dużych miastach. Na szczęście, przy wsparciu lekarzy i dietetyków, można skutecznie zapanować nad większością przypadków nadwrażliwości pokarmowej. Takie wnioski płyną z konferencji naukowej pod tytułem „Alergie, nietolerancje pokarmowe – zmora pacjentów, dietetyków i lekarzy”, zorganizowanej przez Ogólnopolskie Centrum Dietetyki IŻŻ, która odbyła się 31 marca w Warszawie.

Nadwrażliwość pokarmowa to szerokie pojęcie, które obejmuje różnego rodzaju dolegliwości wywołane przez nieprawidłową reakcję organizmu na pokarmy, które dla zdrowych osób są nieszkodliwe. Niestety dane epidemiologiczne wskazują, że nadwrażliwość pokarmowa stanowi coraz większy problem zdrowia publicznego.

─ Naukowcy na całym świecie obserwują stały, szybki wzrost częstości występowania różnego rodzaju chorób alergicznych. Problem dotyczy przede wszystkim mieszkańców dużych miast w krajach wysoko uprzemysłowionych, w tym zwłaszcza małych dzieci i kobiet. Szacuje się, że za 15 lat aż połowa  populacji europejskiej będzie dotknięta jakimś rodzajem alergii. Jednym z najbardziej podstępnych i niestety coraz częściej występujących jest nadwrażliwość pokarmowa. Niestety dane na temat częstości jej  występowania są dość nieprecyzyjne i rozbieżne. Przyczyną tego są m.in. różnice w definiowaniu tej jednostki chorobowej, brak standaryzowanych metod diagnostycznych i zróżnicowane uwarunkowania żywieniowe. Luka dotycząca informacji i wytycznych dotyczących rozpoznawania, diagnostyki oraz metod terapeutycznych nadwrażliwości pokarmowej utrudnia pracę lekarzom i dietetykom  ─  mówi prof. Mirosław Jarosz, dyrektor Instytutu Żywności i Żywienia (IŻŻ).  

Z danych przedstawionych przez ekspertów w czasie konferencji wynika, że co najmniej 6 proc. dzieci oraz 3-4 proc. ludzi dorosłych cierpi z powodu alergicznej nadwrażliwości na spożywane pokarmy. Należy jednak traktować te dane jako ostrożne szacunki, bo wiadomo że choroby alergiczne bardzo często pozostają nie rozpoznane lub też są błędnie diagnozowane. W rzeczywistości występowanie alergii i nietolerancji pokarmowych jest więc problemem znacznie szerszym i może dotyczyć nawet ponad 20 proc. populacji, co sugerują niektóre, bardziej pesymistyczne szacunki.

Zdecydowanie więcej wiadomo na temat samych alergenów. Wiadomo, że najczęściej uczulają ludzi: białka mleka krowiego, białka jajek, orzechy (zwłaszcza arachidowe), białka pszenicy, białka soi, a także ryby, mięczaki i skorupiaki. Wymienione alergeny odpowiadają w ponad 90 proc. za rozwój alergii pokarmowych.

Eksperci podkreślają, że alergii nie wolno lekceważyć, bowiem w skrajnych przypadkach prowadzi ona do śmierci (wstrząs anafilaktyczny). Kluczowe jest więc wczesne i trafne rozpoznanie nadwrażliwości pokarmowej u dotkniętej nią osoby. Może w tym pomóc zaobserwowanie u niej jednego lub wielu możliwych objawów alergii pokarmowej, wśród których są m.in. pokrzywka, nieżyt nosa, obrzęki, stany zapalne skóry (atopowe, opryszczkowate), nudności, wymioty, biegunka czy też stany zapalne przewodu pokarmowego.

Leczenie alergii pokarmowej, choć nie należy do łatwych, przy wsparciu lekarza i wykwalifikowanego dietetyka może jednak być bardzo skuteczne.

─ Nie ma oczywiście skuteczniejszego sposobu leczenia przyczynowego alergii pokarmowej niż czasowe lub trwałe zastosowanie pacjentowi właściwie dobranej diety eliminacyjnej. Oprócz eliminacji z diety szkodliwego alergenu stosuje się też często wspomagająco leczenie farmakologiczne. Ponadto, prewencyjnie, w celu zapobieżenia nawrotom choroby podejmowane są też często różnego rodzaju działania stymulujące i wzmacniające działanie systemu immunologicznego ─ mówi prof. Mirosław Jarosz.

Eksperci przypomnieli też w trakcie konferencji, że bardzo ważne w zapobieganiu alergiom pokarmowych osób w wieku dorosłym jest właściwe żywienie na wczesnym etapie życia. Zgodnie z aktualnymi rekomendacjami wiodących towarzystw naukowych i medycznych, po wyłącznym okresie karmienia piersią, zaleca się wprowadzanie u niemowląt uzupełniających pokarmów rozszerzających dietę najwcześniej po ukończeniu 17 tygodnia życia (początek 5 miesiąca), ale nie później niż przed ukończeniem 26 tygodnia życia (początek 7 miesiąca). 

Kolejnym ważnym tematem poruszanym w czasie konferencji były obowiązki informacyjne producentów żywności odnośnie alergenów pokarmowych. Jest oczywiste, że dla konsumentów, którzy z powodu alergii lub nietolerancji pokarmowej muszą unikać określonych składników żywności niezwykle ważne są informacje znajdujące się na opakowaniach produktów spożywczych. Na szczęście prawo unijne zobowiązuje wszystkich producentów żywności do wyraźnego podawania alergenów w wykazie składników produktu.

─ Zgodnie z aktualnie obowiązującymi przepisami składniki alergenne muszą być wyszczególnione w sposób wyraźnie odróżniający je od pozostałych składników np. za pomocą stylu czcionki (jak pogrubienie) czy jej koloru. Od grudnia 2014 r. wymóg przekazywania konsumentowi informacji o znajdujących się w produkcie alerganach dotyczy także żywności sprzedawanej bez opakowania, a więc np. potraw w restauracjach czy ciast w cukierniach. Informacje takie muszą być dostępne w miejscu sprzedaży (np. w karcie menu  lub na wywieszce dotyczącej produktu) ─ mówi dr Regina Wierzejska z Instytutu Żywności i Żywienia.

Kolejną omawianą na konferencji kwestią, która budzi niezwykle dużo kontrowersji, jest diagnostyka alergii i nietolerancji pokarmowych. Na rynku nie brakuje oczywiście różnego rodzaju testów diagnostycznych, które można wykonać bez recepty w prywatnych firmach lub przychodniach. Eksperci przestrzegają jednak pacjentów, żeby nie podejmowali pochopnych decyzji odnośnie wykonywania takich testów, lecz zawsze w pierwszej kolejności udali się po pomoc do lekarza lub wykwalifikowanego dietetyka. Na rynku stosowanych jest bowiem wiele metod diagnostycznych, których jakość i wartość budzą wątpliwości fachowców.

─ Zanim przystąpimy do badań nadwrażliwości pokarmowej należy przeprowadzić wywiad w kierunku występowania alergii. Podczas wywiadu należy ustalić czy istnieją rodzinne predyspozycje do chorób alergicznych oraz zapytać czy występowała u danej osoby w przeszłości skłonność do reakcji alergicznej, np. objawy związane z odczynem alergicznym, sezonowe lub całoroczne (nieżyty nosa, zatok, zapalenia spojówek, pokrzywki, duszności, biegunki, zaparcia). Niezbędnym elementem diagnostyki jest także badanie fizykalne pacjenta, które powinien wykonać lekarz. Jeśli w wywiadzie pojawią się informacje wskazujące na możliwość wystąpienia uczulenia, przeprowadzane są standardowe badania diagnostyczne na alergię: testy skórne z alergenami - punktowe, śródskórne lub płatkowe (naskórne), testy ekspozycyjne - testy prowokacyjne, donosowe,  test prowokacji spojówek, dooskrzelowe testy wziewne – za ich pomocą określa się reaktywność dróg oddechowych na konkretny alergen. Jednakże jednym z najlepszych sposobów na zdiagnozowanie alergii pokarmowych są testy z krwi - badania serologiczne - oznaczenie immunoglobulin IgE – wyjaśnia dr Lucyna Pachocka, kierownik Ogólnopolskiego Centrum Dietetyki IŻŻ.

Ponadto, eksperci zachęcają wszystkich alergików oraz osoby zagrożone alergią do wzmacniania swojego układu odpornościowego.

─ Najważniejsze jest aby dieta była dobrze zbilansowana, nie można dopuścić do niedoborów witamin A, E, D, C, B6, żelaza, cynku, selenu i niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych. Z produktów głównie polecamy warzywa w tym cebulowe, które zawierają  fitoncydy wykazujące działanie bakteriobójcze i grzybobójcze oraz kiszonki. Kiszenie jest naturalną metodą konserwowania żywności, w wyniku której cukry proste ulegają rozkładowi do kwasu mlekowego, który stwarza idealne warunki dla rozwoju korzystnych bakterii jelitowych. Zapobiegają one m.in. rozwojowi bakterii gnilnych. Właściwy stan mikroflory jelit pozytywnie wpływa na odporność, na czym mogą skorzystać wszyscy, w tym także alergicy ─ zachęca dr Lucyna Pachocka.